No Love :*

Next pageArchive

Witaj w świecie, gdzie liczy się tylko wygląd.

KARTKA Z PAMIETNIKA CARLS .

Wykańczam się psychicznie. Próbuję coś zrobić, czytać, pomyśleć o czymś beztroskim, ale kompletnie nic nie pomaga. Chyba jedyne co by pomogło to kreska w nos, ale przecież już tego nie chcę. Robię głupoty, ale dlaczego? Nikt mi nie może pomóc, bo nie daję sobie pomóc. Codziennie rano wychodząc z domu zakładam sztuczny uśmiech, aby każdy myślał, że jest mi dobrze, ale gdy tylko wracam do domu, zdejmuję maskę wesołej i zaczynam być sobą. Siadam w koncie i płaczę, długo.. Trzymam w ręku pudełko z moimi ” przyjaciółkami “. Dopiero, gdy ktoś podniesie na mnie głos lub powie coś nie tak, albo gdy sama pomyślę o przeszłości wyciągam jedną z nich i szybkim ruchem kaleczę swoje ciało. Boli mnie zwykły dotyk , a co dopiero prawdziwie zadany ból przez ostre języki moich ” przyjaciółek “. Dlaczego je tak nazywam? Bo one są jak te przyjaciółki, fałszywe, ranią, żądają ból i chcą, abyś się stoczył. Zaczęłam je ukrywać, ale to nie takie łatwe, bo jak mam ukryć pod bluzą rany kiedy na dworze jest upał? Denerwują mnie ludzie, którzy ciągle powtarzają mi UCZ SIĘ! ZNÓW DOSTANIESZ PAŁĘ! Ale oni nie rozumieją, że ja po prostu nie mogę myśleć. Na nauce skupiam się góra dwie minuty, później w głowie same czarne scenariusze. Tak. Jestem tchórzem, tak nie radzę sobie, tak jestem aniołem.